Najpierw muszę wiedzieć, co jest do zrobienia
Najczęściej wystarczy link do strony, kilka zdań opisu, projekt z Figmy albo lista rzeczy, które nie działają tak jak powinny. Nie potrzebuję trzydziestostronicowego briefu, żeby zacząć rozmowę.
Proces
Nie mam jednego sztywnego procesu dla każdego projektu. Inaczej wygląda migracja sklepu, inaczej nowa strona, a jeszcze inaczej stały rozwój istniejącego systemu.
Ale zwykle przechodzimy przez podobne etapy.
Najczęściej wystarczy link do strony, kilka zdań opisu, projekt z Figmy albo lista rzeczy, które nie działają tak jak powinny. Nie potrzebuję trzydziestostronicowego briefu, żeby zacząć rozmowę.
Jeśli projekt już istnieje, sprawdzam jak jest zbudowany, co można zostawić i gdzie mogą pojawić się problemy. Przy migracji patrzę na dane i strukturę starego systemu. Przy nowym wdrożeniu — na projekt, funkcje i zależności.
Rozbijam temat na rzeczy, które trzeba zrobić teraz, i takie, które spokojnie mogą poczekać. Jeśli widzę ryzyko albo prostszy sposób zrobienia czegoś, mówię o tym przed rozpoczęciem pracy.
Pracuję na stagingu, kopii albo osobnym branchu — zależnie od projektu. Przy większych wdrożeniach wolę pokazywać działające fragmenty po drodze zamiast zniknąć na kilka tygodni i wrócić z gotową całością.
Testuję najważniejsze scenariusze, mobile, formularze, checkout, dane i integracje. Jeśli projekt dotyka sprzedaży albo migracji, szczególnie pilnuję rzeczy, których błąd byłby później kosztowny.
Przed większą zmianą robię backup i ustalam moment wdrożenia. Po publikacji sprawdzam najważniejsze elementy jeszcze raz już na produkcji. Przy migracjach dochodzą przekierowania, domena, płatności, analityka i inne rzeczy zależne od projektu.
Po wdrożeniu mogę przekazać projekt i dokumentację albo zostać przy nim na dłużej. Sporo stron i sklepów rozwijam przez kolejne miesiące lub lata, kiedy pojawiają się nowe pomysły i potrzeby.
W praktyce
Mała poprawka może zamknąć się w jednej rozmowie i wdrożeniu. Migracja sklepu wymaga znacznie więcej przygotowania. Najważniejsze jest dla mnie, żeby zakres był zrozumiały i żeby nie komplikować rzeczy, które mogą pozostać proste.
Napisz do mnie